• ZAWODOWA REFLEKSJA 01.07.2009

    Wielokrotnie jesteśmy uczestnikami równego rodzaju przedsięwzięć i projektów z zakresu wdrożeń nowych oprogramowań, schematów naprawczych komunikacji, podniesienia jakości usług itp. Wachlarz tego uczestnictwa jest bardzo szeroki i zależny od specyfiki pracy jaką wykonujemy.
    Mam tę możliwość wdrażania wszelkiego rodzaju inicjatyw hr-owych, nie tylko miękkich ale również tych, które mniej zawodowo mnie „pociągają”, aczkolwiek są niezbędne!
    I tak – uczestniczę w pewnym wdrożeniu i bacznie obserwuje z boku zarówno siebie jak i grupę. Przynajmniej dwa razy w tygodniu gdy nadchodzi „kryzys” zadaje sobie pytanie – co ja tu robię i co z tym pytaniem zrobić, jak na nie odpowiedzieć i jak poradzić sobie z fazą zmęczenia!
    No niestety, wdrożenie to jedno, a przemyślane wdrożenie – to drugie i nie wiem czy nie – najważniejsze. Oprócz realizacji poszczególnych elementów planu tego przedsięwzięcia istotne jest jeszcze wspieranie wybranej grupy do realizacji. Jak? Moim zdaniem – na podstawie bacznej obserwacji, zbierania opinii, śledzenia postępów pracy.
    Ogólnie patrząc – niby tak jest, ale nie do końca jednak! Dlaczego? Im krótszy odcinek do finiszu tym częściej usłyszeć można wyrażenia znamienne – musisz, natychmiast, nie narzekaj! W moim odczuciu – przykład klasycznej demotywacji.
    Zdecydowanie lepszy skutek i milszą współpracę dałaby szczera rozmowa na temat bieżącej pracy, postępów, niedociągnięć i uczuć które temu towarzyszą.
    Stwierdzenia które zmuszają w pewnym sensie do wykonania zadania – nie dają ani satysfakcji ani poczucia wykonania „dobrej pracy”
    Szkoda, że podrzędnym elementem staje się opinia uczestników i ich emocje.
    Może dlatego mam pewien rodzaj alergii, gdy na wielu hr –owych konferencjach prezentuje się wdrożone programy pod hasłem :Słuchajcie – baliśmy się – wdrażaliśmy przez tysiące godzin- udało się i jest! -Keep smiling! Pełen sukces!
    W moim odczuciu – pełen sukces – to przede wszystkim – wewnętrzne poczucie wyniesionych dobrych doświadczeń i skorzystania z tych trudniejszych. To satysfakcja zespołu i pewność że do następnego projektu też możemy stanąć razem!

    Posted by Eliza Szymańska @ 21:09

    Tags:

  • Napisz komentarz

    Uwaga: Komentarze są moderowane, mogą ukazać się z opóźnieniem Trochę cierpliwości.